środa, 2 października 2013

2. Zaniedbałam siebie - powrót do kobiecości!

Ostatnimi czasy kompletnie się nie maluję, paznokcie - wcześniej długie i zadbane teraz są krótkie i praktycznie nic z nimi nie robię. W domu panuje chaos a ja nie potrafię zorganizować sobie czasu tak, żeby się za wszystko zabrać. A w końcu w sobotę ma się wprowadzić do mnie nowy współlokator, więc dom powinien wyglądać przyzwoicie. Powoli zbieram siły i motywację, jeśli chodzi o samą siebie - czekam na dostawę profesjonalnych pędzli do makijażu oraz walczę o zapuszczenie paznokci o czym możecie poczytać i obejrzeć tu: Fenomenalne Paznokcie .

Przede mną mała rewolucja w kuchni, później poszukam inspiracji jak zabrać się za pokój.
W takim chaosie i bałaganie kompletnie nie wezmę się za siebie, więc pora coś zrobić ze swoim otoczeniem.

Kiedyś zrobiłam listę stu moich marzeń/pragnień/rzeczy, które chciałabym w życiu zrobić lub mieć. Jedną z nich jest koleś, którego już Wam przedstawiałam ale wspomnę o nim ponownie. 

Moje małe szczęście i spora odpowiedzialność, którą przywiozłam do domu mimo zakazów, złości itd bliskich, którzy uważali, że sprowadzam sobie na głowę niepotrzebny problem. 





1 komentarz:

  1. Na pewno uda Ci się wszystko ogarnąć i wrócić na właściwy tor :)

    OdpowiedzUsuń